Jedzenie ciemną nocą…

Nocne podjadanie rzadko wynika wyłącznie z braku silnej woli. Najczęściej jest efektem połączenia głodu fizjologicznego, zmęczenia, stresu, przyzwyczajenia i łatwej dostępności słodyczy. Dlatego najskuteczniejsze są działania, które eliminują przyczynę, a nie tylko objaw.

  1. Najczęstszą przyczyną jest po prostu deficyt kaloryczny w ciągu dnia, czyli zbyt mała ilość pożywienia, jaką dostarczyliśmy do organizmu. Warto nauczyć się jeść 5 razy dziennie. Dodatkowo ważne, aby posiłki miały odpowiednią ilość białka i tłuszczów. Jeżeli przez cały dzień organizm jest „na deficycie”, wieczorem będzie domagał się przede wszystkim produktów bogatych w cukier i tłuszcz.
  2. Zjedzmy porządną kolację. Często chcemy oszukać swój organizm i decydujemy się nie jeść kolacji, po czym rzucamy się… już ciemną nocą, najczęściej kiedy nikt nie widzi, na hiperkaloryczne produkty. Nie bójmy się jeść kolacji. W krajach basenu morza Śródziemnego regułą jest spożywanie dobrej, często nawet wysokoenergetycznej kolacji. Kolacja powinna dostarczać:
    • białka (twaróg, jajka, ryby, jogurt grecki, tofu),
    • błonnika (warzywa),
    • węglowodanów złożonych (kasza, pieczywo pełnoziarniste, ziemniaki).
  3. Nie trzymajmy słodyczy na widoku, albo ich po prostu nie kupujmy – to jedna z najskuteczniejszych metod. Jeżeli o 22:00 otwieramy szafkę i widzimy mleczną czekoladę z kawałkami pomarańczy, prawdopodobieństwo jej zjedzenia bardzo rośnie. Jeśli jej nie ma, często okazuje się, że ochota mija po kilku minutach.
  4. Przygotujmy zdrowe alternatywy, abyśmy byli przygotowani, kiedy pojawi się ochota na coś słodkiego. Zmaiast mlecznej czekolady, kupmy gorzką, jej dużo nie zjemy…
  5. Zastosujmy zasadę 15 minut. Ochota na słodycze zwykle narasta i opada.
    Kiedy się pojawi:
    • wypijmy szklankę wody lub herbaty,
    • umyjmy zęby,
    • zajmijmy się czymś na 15 minut.
    Bardzo często po tym czasie apetyt wyraźnie słabnie.
  6. Nauczmy się odróżniać głód od zachcianki. Zapytajmy siebie: „Czy zjadłbym teraz kanapkę z twarogiem lub jajkiem?”. Jeżeli odpowiedź brzmi „nie, ale czekoladę tak”, najprawdopodobniej jest to ochota na słodycze, a nie rzeczywisty głód.
  7. Zadbajmy o sen. Zbyt krótki sen zwiększa wydzielanie greliny (hormonu głodu) i obniża poziom leptyny (hormonu sytości). Już jedna nieprzespana noc może nasilić apetyt na słodycze i wysokokaloryczne przekąski następnego dnia.
  8. Znajdźmy sposób na stres ponieważ wieczorne jedzenie często pełni funkcję uspokajającą. Zamiast otwierać lodówkę, spróbujmy krótkiego spaceru, ciepłej kąpieli, czytania książki, ćwiczeń na macie czy nawet na łóżku.

Przeczytaj także: JAK OBNIŻYĆ WIEK METABOLICZNY